środa, 27 czerwca 2012

Nawiedzona noc

Pewna rodzina musiała się przeprowadzić. Wybrała brzydki, stary dom. Wszyscy mówili, że tam straszy, jednak rodzina tym się nie przejęła. W jej skład wchodziła mama, tata i trójka dzieci - dwóch dziewczynek w wieku 9 i 14 lat oraz chłopca w wieku 12 lat.
Nastała noc. Szczęśliwa rodzina musiała iść już spać. Każdy w oddzielnym pokoju oprócz rodziców.
O drugiej w nocy 14-letniej dziewczynce zachciało się pić. Wstała więc i przez wielkie okno ujrzała białą, przerażająco chudą postać z czerwonymi oczami. Zniknęła w jednej sekundzie. Dziewczyna odwróciła się. Duch siedział za nią! Przerażone krzyknęła, ale za cicho - postać dopadła ją i zabiła małym palcem. Jej krwią napisała na obrazie poprzedniej mieszkającej w tej pokoju "Następna...".
Tej samej nocy również chłopiec nie mógł zasnąć. Łóżko było dla niego zdecydowanie za wielkie. Kierował się w stronę pokoju rodziców, by im to powiedzieć. Dom był wielki jak willa, a jego korytarze wydały się nie mieć konta. W połowie drogi przed nim zaczęły na ścianie same wieszać się dziwne obrazy, w których nie było żadnego obrazka! Z ciekawości dotknął ramę jednego z nich, a wtedy wciągnął się w nią. Teraz on był tam obrazkiem...
Następnego dnia rodzina ujrzała obraz. Zdziwiona poszła do pokoju syna - tam go nie było! Nagle dziewczynka krzyknęła, że nie ma też jej starszej siostry, a jedynie krew!
Rodzice jednak nadal nie wierzyli. Kolejnej nocy spali z córką w tym samym pokoju - dla bezpieczeństwa.
Dorośli szybko zasnęli, gdy dziewczynka nadal skupiała się na białej kropce przed jej oczami, która chyba się do niej przybliżała. W końcu była tak wielka, że dziewczynka się zdziwiła. Wtedy wybuchła mocnym światłem, tak że dziewczynka straciła wzrok. Nie widziała więc sprawcy kolejnych zdarzeń... Słyszała, jak jej rodzice zostają szybko zamordowani. Ostatnie co usłyszała i poczuła to łamanie jej własnych kości. 
Do dziś nie wiadomo, co tam właściwie się stało - ale mówią, że starzy właściciele nie lubią nowych... Skoro oni zginęli w podobnych okolicznościach, to... 


Wzięte z: moje

3 komentarze:

  1. DOBRZE NAPISANE MOGŁO BY POSŁUŻYĆ JAKO SCENARIUSZ DO FILMU POZDRAWIAM I NAPISZ WIĘCEJ

    OdpowiedzUsuń
  2. Praktycznie to są same bajki jak dla mnie kto normalny uwierzy w takie brednie

    OdpowiedzUsuń
  3. Siostra i brat zniknęli w nocy.... Rodzice nie zainteresowali się takim drobiazgiem jak brak dwojki dzieci .... Co za bzura????

    OdpowiedzUsuń